Pracownia architektoniczna Bjarke Ingels postawiła sobie za cel zbudowanie nadmuchiwanej 30-tonowej kuli disco na pustyni Nevada.

Kula powstaje w ramach kolejnej edycji festiwalu Burning Man. Festiwal ten, organizowany cyklicznie na pustyni, epatuje wolnością, a jego częścią kulminacyjną jest spalenie kukły. W jego trakcie organizowane są liczne pokazy laserowe, jednak głównym przesłaniem jest aktywność uczestników, którzy w ten sposób wyrażają wolę życia.

infoplanet lifestyle kula dyskotekowa na pustyni nevada festiwal

Kula jest odbiciem Ziemi w skali 1: 500 000. Ma średnicę 25,3 metra i – jak podkreśla pracownia architektoniczna – jest „lustrem dla miłośników ziemi”. Ma zostać zakotwiczona na stalowych masztach o długości 32 metrów, pełniąc rolę latarni nawigacyjnej dla odwiedzających festiwal.

infoplanet lifestyle kula dyskotekowa na pustyni nevada festiwal

Obiekt został zaprojektowany w taki sposób, aby można go nadmuchać i opróżnić. Szycie i spawanie lustrzanej mega rzeźby zajęło 2500 godzin i pochłonęło 30 ton stali. Całość kosztowała 50 000 dolarów, a fundusze zostały zebrane za pośrednictwem portalu crowdfundingowego Indiegogo.

Nagrody dla wpłacających to grawerowane, kuliste rzeźby kuli oraz prywatna wizyta w jej wnętrzu. Burning Man Festival 2018 rozpoczyna się na pustyni Black Rock w stanie Nevada 26 sierpnia i będzie trwał do 3 września 2018 roku.