Prawdopodobnie znasz stereotyp dotyczący osób noszących okulary – są uważane za pilne i spędzające wolny czas z nosem w książce. Jak sugeruje nowe brytyjskie badanie, może być to prawdą.

Widoczna edukacja

Badania wykazały, że im więcej lat ktoś spędził na edukacji, tym większe jest ryzyko rozwoju u niego krótkowzroczności. Co ciekawe, potwierdzono również, że noszenie okularów nie wiązało się z lepszymi wynikami w nauce.

Badanie to dostarcza mocnych dowodów na to, że więcej czasu poświęcanego na edukację jest czynnikiem ryzyka krótkowzroczności – podsumował dr Denize Atan, wykładowca na Uniwersytecie w Bristolu.

Krótkowzroczność jest najczęstszą przyczyną upośledzenia wzroku na całym świecie, szczególnie u dzieci w niektórych krajach Azji Wschodniej o wysokim dochodzie. W Stanach Zjednoczonych i Europie krótkowzrocznych jest około 30–50% dorosłych, a w krajach jak Korea Południowa, Singapur i Chiny, wskaźniki sięgają nawet 80–90%.

infoplanet lifestyle mole ksiazkowe a krotkowzrocznosc widoczna edukacja

Dlatego naukowcy, korzystając z techniki statystycznej zwanej randomizacją Mendla, przeanalizowali grupę blisko 68000 osób z Anglii, Szkocji i Walii, szukając genów związanych z krótkowzrocznością. informacje te porównali z danymi na temat lat spędzonych w szkole, a także faktem wykrycia był krótkowzroczności w wieku dziecięcym.

Nauka szkodzi?

– Absolwent uniwersytetu w Wielkiej Brytanii, który poświęcił na naukę 17 lat, miałby średnio co najmniej -1 dioptię więcej niż ktoś, kto opuścił szkołę w wieku 16 lat (po zaledwie 12 latach nauki) – podsumował wyniki badan Atan. – Ten poziom krótkowzroczności sprawiłby, że ktoś potrzebowałby okularów do jazdy samochodem.

Zgadza się z nim Ian Morgan, profesor Australijskiego Uniwersytetu Narodowego.

infoplanet lifestyle mole ksiazkowe a krotkowzrocznosc nauka szkodzi

Ludzie muszą zrozumieć, jak duży wpływ mają systemy edukacji na nasilenie zjawiska krótkowzroczności, i że należy zwrócić uwagę na to, w jaki sposób są organizowane, aby uniknąć problemów, które pojawiły się w Azji Wschodniej i Południowo-Wschodniej – powiedział. – Na tych terenach, systemy edukacji o wysokiej presji na wynik spowodowały epidemie krótkowzroczności (ponad 90% dzieci potrzebuje okularów). Ogromna większość tych dzieci nie jest molami książkowymi, ale stara się sprostać oczekiwaniom i osiągnąć sukces.

Szkolny bunt?

Nie oznacza to, że Morgan opowiada się za ograniczeniem edukacji, aby zapobiec krótkowzroczności i potrzebie noszenia okularów.

– Oczywiście świat nie porzuci edukacji, ale są pewne proste zmiany, które można wprowadzić – zasugerował Morgan.

Jedną z takich zmian jest pozwolenie dzieciom spędzać więcej czasu na świeżym powietrzu. Zarówno Atan, jak i Morgan twierdzą, że czas na zewnątrz może być dobry dla oczu.

– Istnieją wskazówki z badań epidemiologicznych i doświadczeń na zwierzętach, które sugerują, że ekspozycja na światło naturalne może chronić oczy – powiedział Atan. – Nawet pomiędzy dobrze oświetlonymi salami lekcyjnymi a światłem słonecznym istnieją duże różnice, dlatego osoby, które poświęcają więcej czasu na edukację, mogą mieć mniejszą ekspozycję na naturalne światło.

infoplanet lifestyle mole ksiazkowe a krotkowzrocznosc szkolny bunt

Dodał również, że postęp krótkowzroczności jest szybszy w miesiącach zimowych, co potwierdza wcześniejsze stwierdzenie, że naturalne światło jest ważne.

Zwiększenie czasu spędzanego na świeżym powietrzu w szkołach podstawowych zostało już wdrożone na Tajwanie, gdzie od 2010 roku odwróciło 40-letni trend pogarszania się wzroku u dzieci. Może warto powielać tak dobre wzorce?