Z zewnątrz Pałac Buckingham wydaje się najmodniejszym z wymarzonych domów: okazałą, luksusową rezydencją wypełnioną bezcennymi zbiorami sztuki. Rzeczywistość jest jednak znacznie mniej efektowna.

infoplanet lifestyle palac krolowej elzbiety zabytek

Okablowanie elektryczne, hydraulika i ogrzewanie Pałacu Buckingham nie były wymieniane od 1950 roku. Z tego względu istnieje realne ryzyko pożarów i powodzi, które mogą poważnie uszkodzić pałac. Budowla jest również nieefektywna energetycznie – od lat trwają pogłoski, że przyszli monarchowie nie chcą w nim mieszkać: we wrześniu The Sunday Times opublikował raport, z którego wynika, że gdy książę Karol zostanie królem, chce pozostać w Clarence House.

Jednak królowa Elżbieta wie, jak może to zmienić. Dziesięcioletni plan na odnowienie pałacu uwzględniający wydanie 482 milionów dolarów został po raz pierwszy ogłoszony w 2016 roku, natomiast w tym roku w rocznym raporcie Sovereign Grant, który ujawnia wydatki monarchii, zostały opublikowane nowe szczegóły.

– Program stanowi wyjątkową okazję do innowacji i inwestycji w jeden z najbardziej prestiżowych i kultowych budynków historycznych na świecie, zachowując go dla przyszłych pokoleń – napisano w raporcie.

infoplanet lifestyle palac krolowej elzbiety wnetrze

Czterostopniowy plan działań rozpoczęto w 2017 roku. Pierwszy etap, który jest w toku, nazywany jest zaawansowanymi pracami, które obejmują przeniesienie personelu ze wschodniego skrzydła do wspólnej przestrzeni roboczej oraz usuwanie z pałacu wulkanizowanej gumy indyjskiej, która tak naprawdę jest okablowaniem uważanym za największe zagrożenie pożarowe.