Kiedy ostatnio kogoś dotykałeś? Nie mamy na myśli przypadkowego dotknięcia palców sprzedawcy podczas odbierania reszty lub klepnięcia w ramię kolegi lub przyjaciela. Dotyk to pierwszy instynkt, jaki ludzie rozwijają jeszcze jako zarodki, ale w życiu dorosłym, to, co było dla instynktowne, staje się nienaturalne. Dlaczego?

Znaczenie dotyku

Usuwamy dotyk z naszego życia na nieskończenie wiele sposobów. Lekarze w Wielkiej Brytanii w zeszłym miesiącu zostali już nawet ostrzeżeni, aby unikać pocieszania pacjentów w formie uścisków, aby nie prowokować zarzutów prawnych, a rządowy raport wykazał, że opiekunowie wstrzymywali się od przytulania swoich dzieci z tego samego powodu. Nauczyciele boją się dotykać uczniów, rodzice unikają dotykania dzieci. W ten sposób powstaje deficyt dotyku.

Korzystając z szans na nowy rynek zbytu, w Europie, Australii i Stanach Zjednoczonych rozwija się branża dotykowa, w której profesjonalni przytulacze prowadzą warsztaty, spotkania i indywidualne sesje, aby uspokoić osoby pozbawione dotyku. W stanie Oregon powstało już nawet centrum przytulania „Cuddle Up To Me”, oferujące usługę tulenia. W Japonii opracowano natomiast rzesło Tranquillity, którego miękkie ramiona otulają siadającego. Czy tak wygląda kryzys dotyku?

Co tracimy wraz z kontaktem fizycznym?

– Oczywiście odchodzimy od kontaktu dotykowego, a jego brak nie jest korzystny dla zdrowia psychicznego – mówi Francis McGlone, profesor neurologii na Liverpool John Moores Universit i liderka w dziedzinie afektywnego dotyku. – Czas odzyskać społeczną moc dotyku! – dodaje.

Dotyk jest powszechnie uważany za pojedynczy gest, ale to czynność o wiele bardziej złożona. Niektóre zakończenia nerwowe rozpoznają swędzenie, inne wibracje, ból i nacisk. W ubiegłym roku naukowcy z University College London wykazali, że powolne, delikatne głaskanie zmniejsza poczucie odrzucenia społecznego. Obserwując rozładowanie nerwów podczas głaskania skóry, badacze przekonali się, że optymalna prędkość ludzkich pieszczot wynosi od 3 cm do 5 cm na sekundę. To nie ciekawostka, a dowód na to, że znaczenie dotyku jest nie do przecenienia.

– Jesteśmy przeznaczeni do przytulania się i gładzenia nawzajem swojej skóry z góry określonymi prędkościami, a odczuwana przyjemność dodatkowo zachęca nas do dotykania się. Kiedy na przykład rodzic głaszcze dziecko, realizuje scenariusz, który został ustanowiony przez 30 milionów lat ewolucji – mówi McGlone.

Głaskanie dobre na wszystko?

– Samotność jest śmiertelna właśnie dlatego, że stawia ludzi w stanie defensywnym, w którym podnosi się poziom kortyzolu – stwierdza Kellie Payne, kierownik ds. badań w organizacji „Koniec samotności”. – Mając negatywne doświadczenia dotyku z przeszłości, przewidujemy, że nasze kolejne związki z ludźmi również przyniosą nam negatywne odczucia, co utrudnia przywrócenie kontaktu.

Według Davida Lindena, autora książki „Touch of the Science of Hand, Heart and Mind”, ludzie odczuwają dotyk najsilniej w wieku około 20 lat. Później spadają one do końca życia o 1% rocznie.

Z tego względu naukowców martwi wzrost częstotliwości występowania u dzieci zespołów bólowych, takich jak zespół jelita drażliwego i fibromialgia, które wcześniej były powszechne tylko u dorosłych. Mogą one być spowodowane stresem i brakiem dotyku, ale także powodować, że dzieci oduczone kontaktu fizycznego stają się coraz bardziej agresywne.

– Jeśli ten system ewolucyjny jest w jakikolwiek sposób zakłócony lub przerwany, mózg znajdzie kompensację. Może to być narkotyk lub alkohol – ostrzega McGlone.

Jako ludzie kochamy dotyk. Uwielbiamy go tak bardzo, że miękkie poduszki, pluszowe zabawki lub jedwabiste kremy do twarzy są stosowane powszechnie, dlaczego więc boimy się dotykać? I czy za jakiś czas przyjemność dotyku zastąpią hotele i roboty? Miejmy nadzieję, że nie.