Częste mycie rąk wydaje się czynnością w dużej mierze instynktowną, dlatego rzadko o niej myślimy. Okazuje się jednak, że i w tej czynności nie warto popadać w rutynę. Może to sprawić, że popełnimy szereg podstawowych błędów, które mogą spowodować, że na skórze naszych dłoni znajdzie się więcej zarazków niż przed umyciem. Sprawdź, czy nie popełniasz tych błędów!

Jak działa mycie rąk?

Podstawowym celem mycia rąk jest pozbycie się patogenów, w tym bakterii i wirusów chorobotwórczych. Mówi się też, że pomaga ono zminimalizować rozprzestrzenianie się grypy, zapobiega biegunce i infekcjom dróg oddechowych.

– Mycie rąk przed jedzeniem i po użyciu toalety może uratować więcej istnień ludzkich niż jakakolwiek szczepionka lub interwencja medyczna. Zmniejsza prawie o połowę liczbę zgonów spowodowanych biegunką, a liczbę zgonów z powodu ostrych infekcji dróg oddechowych o jedną czwartą – stwierdził przedstawiciel UNICEF w Sudanie Geert Cappelaere.

Warto więc przyjrzeć się bliżej tej czynności. Przed tobą lista kilku najczęstszych błędów popełnianych przy myciu rąk oraz kilka rad, jak prawidłowo je myć, aby pozbyć się zarazków.

8 błędów popełnianych przy myciu rąk

1. Używasz mydła antybakteryjnego

Według amerykańskiej Agencji ds. Żywności i Leków (FDA), nie ma przekonujących dowodów na to, że mydła antybakteryjne lepiej zapobiegają chorobom niż zwykłe mydło i woda. Mimo to często sięgamy po tego typu produkty, nieświadomi, że mogą zawierać substancje, które bardziej nam zaszkodzą niż pomogą.

Zjawisko to jest na tyle niepokojące, że FDA podjęła już pewne działania przeciwko takim składnikom w mydłach antybiotykowych. We wrześniu 2016 roku zakazano stosowania triklosanu i 18 innych antybakteryjnych składników. Choć była to potrzebna i trafna decyzja, nie są to wszystkie zawarte w mydłach substancje, które mogą niekorzystnie wpływać nasze zdrowie.

Na przykład chlorek benzalkoniowy jest środkiem przeciwbakteryjnym, powodującym liczne reakcje alergiczne, w tym wysypkę skórną, podrażnienie oczu i dróg oddechowych. Podobna substancja – chlorek benzetoniowy – według bazy danych Skin Working Group dotyczącej ochrony środowiska stanowi niskie zagrożenie dla zdrowia, stąd też wciąż nie ma jednak przekonujących dowodów, by uznać ją za całkowicie bezpieczną. Również chloroksylenol stwarza ryzyko podrażnienia skóry, oczu i płuc. Należy także wspomnieć o powszechnie stosowanych w mydłach składnikach antybiotyków, które przyczyniają się do wzrostu odporności bakterii na te substancje.

Czego więc powinieneś używać? Choćby mydła kauczukowego, wykonanego z oleju kokosowego, oleju z konopi lub oliwy z oliwek. Można je również wykonać z awokado, migdałów i orzechów włoskich. Takie mydła są całkowicie wolne od chemikaliów, więc jeśli to możliwe, jak najczęściej wybieraj tego typu ekologiczne wyroby.

2. Używasz mydła w kostce

– Bakterie żyją w „szlamie” mydła w kostce, wystarczy jednak, że opłuczesz mydło pod bieżącą wodą, a następnie spienisz, spłukując bakterie. Zawsze wyjmuj mydło z wody i pozwól mu wyschnąć, zanim znów użyjesz. W ten sposób nie wytwarzasz wilgotnego środowiska, w którym w pierwszej kolejności rozwijają się – wyjaśnia dr Elaine L. Larson, prodziekan ds. badań i profesor epidemiologii pielęgniarstwa w Szkole Zdrowia Publicznego Uniwersytetu Columbia.

Centrum Kontroli i Zapobiegania Chorób (CDC) zaleca więc używanie mydła w płynie. Upewnij się jednak, że w składzie wybranego przez ciebie mydła nie ma chemikaliów przeciwbakteryjnych.

3. Używasz napełnianego dozownika

Naukowcy odkryli, że dozowniki mydła napełniane dużą butelką spowodowały 26-krotny wzrost poziomu bakterii w myjkach ręcznych w publicznych toaletach. Dozowniki mydła można zastąpić szczelnym wkładem, który – jak udowodniono w tym samym badaniu – zmniejsza liczbę bakterii. Możesz także podróżować z własną butelką mydła kauczukowego, ponieważ składniki przeciwbakteryjne są powszechne w miejscach publicznych.

4. Myjesz ręce gorącą wodą

Wyniki badań opublikowane w „Journal of Food Protection” pokazują, że nie potrzebujemy gorącej wody, żeby lepiej zabijać zarazki. Nie dowiedziono wzrostu skuteczności czyszczenia przy użyciu wody o temperaturze 60, 79 lub 100 stopni Celsjusza. Ponadto używanie ciepłej lub gorącej wody do mycia rąk może niepotrzebnie narazić wrażliwą skórę na podrażnienia.

5. Wybierasz suszarkę do rąk

W 2005 roku przeprowadzono eksperyment, który wykazał, że używanie papierowych ręczników do rąk zmniejszało liczbę bakterii o 24%, podczas gdy suszarki do rąk, tak popularne w miejscach publicznych, zwiększały ją o 12%.

Badania prowadzone w 2008 roku przez Uniwesytet Westminster w Londynie dało jeszcze więcej zaskakujących wyników. Użycie suszarki z ciepłym powietrzem zwiększało liczbę bakterii na opuszkach palców o 194%, na dłoniach zaś aż o 254%. Suszenie za pomocą suszarki z dyszą powietrzną zwiększyło populację bakterii na opuszkach palców o 42% i o 15% na dłoniach. Tymczasem użycie papierowego ręcznika zmniejszyło ich liczbę na opuszkach palców nawet o 76%, a na dłoniach średnio o 77%.

6. Myjesz ręce zbyt krótko

Czas, jaki poświęcamy zwykle na mycie dłoni, wynosi średnio 6 sekund. Okazuje się, że to przynajmniej o połowę za krótko. Obecnie nie wszystkie przeprowadzone badania potwierdzają, że dłuższy czas mycia rąk zwiększa skuteczność pozbywania się zarazków, mimo to CDC zaleca myć ręce przez co najmniej 20 sekund.

7. Bywasz niedokładny

Zalecane na mycie dłoni 20 sekund nie powinno być spędzone na bezcelowym wytwarzaniu piany. Powinieneś skrupulatnie szorować każdy centymetr skory twoich dłoni. Tarcie pomaga unieść brud i mikroby ze skóry. Nie omijaj trudnodostępnych miejsc między palcami, a także z tyłu dłoni. Nie zapominaj także o paznokciach.

8. Dezynfekujesz nierozważnie

W wielu sklepach ze zdrową żywnością można znaleźć preparaty do dezynfekcji rąk o zapachu olejków eterycznych, powinno się jednak omijać środki dezynfekujące zawierające syntetyczne zapachy. Jednak jeśli chcesz mieć pewność, że twój odkażacz będzie w stu procentach naturalny, możesz sporządzić go samodzielnie za pomocą antybakteryjnych olejków eterycznych.

Wybór środka do dezynfekcji rąk powinien być jednak ostatecznością, na przykład w chwili, gdy nie mamy dostępu do bieżącej wody i mydła. Środek do dezynfekcji rąk zabija zarazki, ale wytworzony na bazie alkoholu, musi zawierać go co najmniej 60% alkoholu, abyśmy mogli uznać odkażanie za skuteczne.

Okazuje się, że skuteczność prostej czynności, jaką wydaje się mycie rąk, zależy od wielu czynników. Dobrze zwrócić uwagę przy codziennym dbaniu o higienę rąk. Przynajmniej część zalecanych przez ekspertów praktyk warto wcielić w życie, aby lepiej chronić nie tylko swoje dłonie, ale także zdrowie.