Sowa płomykówka została wynajęta jako posłaniec na ślubie Jeni Arrowsmith i Marka Wooda, który odbył się w Peckforton Castle w Cheshire w sobotę 17 marca. W trakcie ceremonii miało miejsce zdarzenie, które wywołało u zebranych salwy śmiechu. Kiedy sowa miała dostarczyć państwu młodym obrączki, nagle zmieniła lot i zaatakowała jednego z drużbów.

Początkowo wszystko szło zgodnie z planem, ptak drapieżny przeleciał przez przejście i wylądował na ramieniu pierwszego drużby. Ale po chwili milczenia sowa odwróciła się do drugiego drużby. Zaatakowała go i zrzuciła z krzesła, wywołując śmiech gości, którzy patrzyli na wszystko szeroko otwartymi oczyma.

– Reakcja drużby spadającego z krzesła i tłum wybuchający śmiechem były po prostu świetne. Z jakiegoś powodu sowa po prostu zdecydowała, że chce pójść do niego, a on był po prostu przerażony. On panicznie boi się wszystkiego, co lata – relacjonowała fotograf ślubna Stacey Oliver.

Później sowa jak gdyby nigdy nic przysiadła na stole, na którym składano podpisy i spojrzała gniewnie na zgromadzonych.

Panna młoda powiedziała, że incydent był „absolutnie komiczny”.

– To był niesamowity dzień dla nas obojga i dał nam wspaniałe wspomnienia, których nigdy nie zapomnimy – dodała.

– To był jeden z najlepszych momentów, jakie kiedykolwiek widziałem. Mój przyjaciel miał na weselu sowę, która miała przekazać obrączki. Wszystko szło zgodnie z planem, przyleciała, zrzuciła je i wróciła, więc kiedy u nas sprawa przybrała inny obrót, było to po prostu zabawne. Gdy sowa odleciała, nastąpiła panika, ponieważ nie wiedzieliśmy, gdzie jest, ale w końcu udało się ją znaleźć –powiedział Mark.

To nie pierwszy raz, gdy sowa przysporzyła kłopotów w dniu ślubu. W 2015 roku ptak wystraszył się i próbował wylecieć przez zamknięte okno - wbijając się w nie głową. Dwa lata wcześniej BBC poinformowało, że ślub został opóźniony, gdyż sowa z obrączkami zasnęła na dachu kościoła.