Gaz ziemny na rynkach energetycznych w USA traci swoją pozycję lidera na rzecz dwóch źródeł energii, które razem okazują się nie do pobicia – energii słonecznej połączonej z bateriami. Czy to oznacza, że już wkrótce gaz nie będzie się opłacał?

Farma słoneczna

W okresie wzmożonego nasłonecznienia mieszanka energii słonecznej i baterii to wspaniałe rozwiązanie. Jednocześnie to bardzo prosty mechanizm: panele generują energię słoneczną, aby naładować akumulatory. Gdy zapotrzebowanie na energię wzrośnie, jest ona pobierana z baterii.

Jedną z inwestycji wykorzystujących to połączenie jest przedsięwzięcie firmy First Solar, które ma być najlepszym rozwiązaniem na dostawę energii elektrycznej w Arizonie, gdzie zapotrzebowanie osiąga wartość szczytową między godziną 15.00 i 18.00. Producent paneli w przetargu pokonał oferty nawet elektrowni spalających tani gaz. W efekcie w Arizonie powstanie farma słoneczna o mocy 65 MW, która będzie zasilać system baterii o mocy 50 MW.

Podobny system baterii zainstalowała w ubiegłym tygodniu Florida NextEra Energy. Ma on tworzyć coś na kształt kopii zapasowych farmy słonecznej i umożliwiać większą produkcję. W Kalifornii, aby zaspokoić szczytowe zapotrzebowanie, organy regulacyjne wezwały przedsiębiorstwo energetyczne PG&E do korzystania z baterii lub innych niekopalnych źródeł paliwa zamiast tych opalanych gazem.

kup artykuly platne