Kuba napotyka obecnie na kłopoty związane z odejściem przez Donalda Trumpa od historycznego, dyplomatycznego i handlowego otwarcia Baracka Obamy na wyspę. Ogranicza to dochody turystyczne i skąpe rezerwy zagraniczne. W przetrwaniu trudnej sytuacji nie pomógł również huragan Irma, który zniszczył północną wyspę i wiele kurortów. Czy w takiej perspektywie Kuba może jeszcze pretendować do miana lidera zielonego rozwoju?

Możliwości i wyzwania są ogromne, a czysta energia ma kluczowe znaczenie dla ochrony środowiska i ogólnie gospodarki na wyspie. Na szczęście, mimo zapowiedzi, polityka Donalda Trumpa pozostawiła w mocy większość zmian wprowadzonych przez prezydenta Obamę. Ambasady w obu krajach pozostaną otwarte, bezpośrednie loty komercyjne i rejsy statkami nadal się odbywają. Podróżni wciąż mogą wydawać na wyspie nieograniczoną ilość pieniędzy oraz przewozić kubańskie cygara i rum do Stanów Zjednoczonych.

Dlatego dane z 2017 roku wskazują, że dochody z turystyki wzrastają. W pierwszych sześciu miesiącach wyniosły one 1,5 mld USD, co daje wynik o 9 procent większy niż w tym samym okresie 12 miesięcy wcześniej. Szacuje się, że ogółem Kuba gościć będzie wyniesie 4,7 miliona osób, co według kubańskiego Ministra Turystyki da o 16,5 procent więcej niż w roku 2016. Jak uda się władzom wykorzystać te dodatkowe środki z turystyki?

Największym zadaniem kraju jest obecnie stworzenie zdecentralizowanej sieci, która będzie w stanie poradzić sobie z klęskami żywiołowymi i następstwami huraganu. Dzięki niej, kiedy w jednej części kraju nastąpi utrata mocy, w innej system zachowa sprawność. Nowe projekty w zakresie energii odnawialnej są nadal negocjowane i budowane, a międzynarodowi wytwórcy wciąż mają pierwszeństwo działań. Z tego względu Hive Energy, firma energetyki odnawialnej z Wielkiej Brytanii, stanie się jedną z pierwszych firm zagranicznych, które opracują na Kubie projekt na skalę przemysłową. Będzie to instalacja słoneczną o mocy 50 MW, która stanie się pierwszą elektrownią słoneczną w skali kraju.

Także Deltro Group, wiodący kanadyjski deweloper projektów czystej energii odnawialnej, ogłosił, że podpisał znaczący kontrakt na budowę i eksploatację słonecznego ogniwa fotowoltaicznego w północno-zachodniej Kubie. Oczekuje się, że prace nad nowym obiektem, który będzie związany z siecią krajową obsługiwaną przez Union Electrica de Cuba (UNE), rozpoczną się w styczniu 2018 roku.