Według niemal wszystkich szacunków, rok 2018 dla rynków powinien oznaczać stabilny wzrost wiatraków montowanych na lądzie i silną progresję na rynkach wschodzących, gdzie utrwala swoją pozycję jako główny nurt technologii energetycznej.

Efekty wielomilionowych inwestycji

Według sekretarza generalnego Global Wind Energy Council (GWEC) Steve'a Sawyera, po zainwestowaniu w 2016 roku 112,5 miliardów dolarów, sektor, który zatrudnia ponad 1,2 miliona ludzi, wyróżnia się jako jeden z najszybciej rozwijających się segmentów przemysłowych na świecie i główny czynnik napędowy globalnej transformacji energetyki.

Turbina wiatrowa

Choć przemian nastąpiło już wiele, w zakresie wielu wskaźników branża nadal dostrzega możliwość innowacji. Przykładowo: pojemność turbiny nadal rośnie – w pierwszej połowie 2017 roku w Europie ponad 90% zamówionych turbin lądowych było większych niż 3 MW. To, że główni producenci wkrótce rozpoczną instalację urządzeń o mocy 4 MW, potwierdza utrzymanie się trendu. Od niedawna trwają również prace nad możliwością korzystania z niskiego poziomu wiatru, co otwiera możliwości popularyzowania instalacji na niewykorzystanych wcześniej rynkach.

miany te przyczyniają się do zwiększenia konkurencyjności energii wiatrowej w odniesieniu do innych źródeł energii odnawialnej. Raport firmy Lazard z 2016 roku szacuje, że uśredniony koszt niesubsydiowanej energii wiatrowej w USA to 32–62 USD za MWh. Prognozy Bloomberg New Energy Finance przewidują zaś, że do 2040 roku średni koszt energii wyprodukowanej z wiatru na lądzie zmniejszy się o połowę. Czy energia wiatrowa zdominuje zatem rynek?

Wiatrowe punkty zwrotne

Dojrzewanie sektora wiatrowego stwarza coraz większe możliwości. W ubiegłym roku pojawiły się nowe systemy magazynowania, przeznaczone dla farm wiatrowych lądowych i morskich. Model ten otwiera niespotykane dotąd perspektywy przychodów dla operatorów, co jest ważnym krokiem dla całej branży. Sawyer opisuje jednak dwa ważne punkty krytyczne, niezbędne do przekształcenia energetyki w opartą na odnawialnych źródłach energii.

Energia wiatrowa

– Po pierwsze, w wielu miejscach na lądzie wiatr jest najtańszym sposobem na wprowadzenie nowych mocy do sieci, a jego główną konkurencją jest fotowoltaika, więc idziemy we właściwym kierunku. Druga sytuacja, to taka, w której wiatr i energia słoneczna stają się konkurencyjne wobec obecnego systemu zaopatrywania w energię. W tym momencie sprawa zamykania starych zakładów z ekonomicznego punktu widzenia staje się przekonująca – stwierdza.

Mimo tego Sawyer przyznaje, że presja obniżania cen to dla branży wyzwanie.

– Przemysł wiatrowy ma dwa sprzeczne zadania: jedno – dostarczyć największą liczbę urządzeń bezemisyjnych za najniższą cenę, a drugi – stworzyć lokalne miejsca pracy i inwestycje . Nie zawsze cele te pasują do siebie, czasem na wielu rynkach tworzy się konflikt. Nie sądzę, że presja na obniżkę cen w najbliższym czasie zniknie – jest to poważny problem dla producentów. Spodziewam się, że dojdzie do konsolidacji. Więcej osób będzie chciało zdobyć udziały w rynku kosztem zysków, co w dłuższej perspektywie nie jest dobre dla branży. Mimo przewidywanej ostrej konkurencji, najnowsze prognozy branży wiatrowej wskazują, że wiatr stanie się dominującym źródłem energii do 2040 roku – wskazuje ekspert.

Przewiduje się, że energia wiatru rozwinie się na nowych rynkach, w tym miedzy innymi w Chinach, Europie i Ameryce Północnej. Duże oczekiwania rozbudzają też rynki wschodzące Ameryki Łacińskiej. W efekcie siła wiatru może zacząć odgrywać pierwszorzędną rolę w systemach energetycznych przyszłości.

kup artykuly platne