W 2017 roku emisja gazów cieplarnianych w Wielkiej Brytanii spadła o 3%, ponieważ zużycie węgla spadło, a ilość energii ze źródeł odnawialnych wzrosła. Greenpeace poinformował, że dane liczbowe pokazują, iż rząd powinien „przestać marnować czas i pieniądze na wspieranie energii jądrowej”.

Według oficjalnych danych po raz pierwszy pod koniec zeszłego roku elektrownie wiatrowe i panele słoneczne wyprodukowały w Wielkiej Brytanii więcej elektryczności niż osiem elektrowni atomowych. Przedstawiciele przemysłu energetycznego uznają, że dane liczbowe są wskazówką dla rządu, by przemyślał swój zakaz dotyczący dotacji na rozwój wiatraków.

– Musimy dotrzymać kroku, zapewniając, że najtańsze źródła odnawialne nie będą już wykluczone z rynku – powiedział Lawrence Slade, dyrektor wykonawczy szóstej grupy lobbystycznej Energy UK.

Przez cały rok niskowęglowe źródła energii – wiatr, energia słoneczna, biomasa i energia jądrowa – stanowiły rekordowe 50,4% energii elektrycznej, w porównaniu z 45,7% w 2016 roku. Jednak w czwartym kwartale 2017 roku wysokie prędkości wiatru, nowe instalacje wykorzystujące odnawialne źródła energii i mniejsza produkcja energii jądrowej sprawiły, że po raz pierwszy energia wiatrowa i słoneczna stały się drugim największym źródłem energii.

Wiatr i energia słoneczna wygenerowały 18,33 terawatogodzin (TWh), a energia jądrowa 16,69TWh, jak wynika z danych opublikowanych przez Departament ds. Biznesu, Energii i Strategii Przemysłowej. Wolne od subsydiowania projekty w zakresie energii ze źródeł odnawialnych będą szybować górę, twierdzą analitycy. Jednak mają one jeszcze długą drogę do nadrobienia zaległości w porównaniu z gazem, największym źródłem energii elektrycznej w Wielkiej Brytanii o wartości 36.12TWh.

Niestety projekty dotyczące energetyki wiatrowej i lądowej na dużą skalę nie otrzymują wsparcia po tym, jak rząd obniżył dotacje w 2015 roku. Jednak – jak przyznaje minister ds. energetyki Claire Perry – „będziemy mieli kolejną aukcję, która przyniesie dotacje dla wiatru i energii słonecznej, po prostu jeszcze nie powiedzieliśmy kiedy”.